Każdy w zaciszu swojego domu może być małym ekologiem. Nie trzeba od razu wyrywać się na manifestacje a nawet nie trzeba zbierać śmieci w lasach. Wystarczy zacząć od kilku pojemników, które przeznaczymy na różnego typu odpady. Osobny na plastik, na papier, na odpadki bio (czyli resztki jedzenia) i na szkło z podziałem na kolorowe i białe. Stosowanie takiej segregacji odpadów nie wymaga wiele wysiłku i może je wykonywać każdy członek rodziny. Inna kwestia jest wymiana żarówek na energooszczędne. W tej kwestii odniesiemy dwie korzyści: zapewnimy mniejsze zużycie energii a przez to oszczędność w domowym budżecie ale też mniejsze globalne zużycie energii np. z paliw kopalnych które powoduje zanieczyszczenie atmosfery. Tego typu świetlówki są droższe ale wydatek ten szybko nam się zwróci. Kolejną sprawą jest oszczędność wody, bo woda to najbardziej pożądany zasób na naszej planecie. Wielu tysiącom ludzi po prostu brakuje wody pitnej. A wystarczy, że będziemy zakręcać wodę gdy myjemy zęby, weźmiemy prysznic zamiast długiej kąpieli czy kupimy zmywarkę która zużywa mniej wody i wyeliminujmy kapiące krany. Pomysłów na domową ekologie jest więc wiele.